Pozwól, że opowiem ci na zakończenie trochę o sobie, o swojej przygodzie z Wordpressem i programami partnerskimi:
Pierwszego bloga założyłem w roku 2008, czyli trzy lata temu. Zbudowałem go na Wordpressie, dodałem treść, dodałem do wyszukiwarek, przez jakiś czas w miarę regularnie robiłem wpisy i.... nic. Plaża. Prawie zero dochodów. Nikt przez moje linki partnerskie niczego nie zamawiał....
Nie
byłoby w tym nic złego, gdyby chodziło o blog, który powstał tylko po
to, żeby powstać. Dla mnie był to problem, bo tworzyłem tego bloga po
to, żeby chociaż trochę na nim zarobić... a tu nic!
Przez rok nawet nie był ten blog dostrzegany przez google (tak mi się wydawało), bo gdy chciałem
sprawdzić czy jestem w wynikach wyszukiwania na te słowa kluczowe,
które wydawały mi się „dobre”, to traciłem cierpliwość po przebiciu się
przez dziesiątą stronę wyników wyszukiwarki i gdy tam nie było mojego
bloga, dalej nie szukałem.
Po
roku postanowiłem coś zmienić. Pierwszym krokiem było oczywiście
zbieranie informacji o tym co można zmienić, żeby pojawiły się efekty.
Zacząłem korzystać z narzędzi statystyk, dowiedziałem się nieco o
słowach kluczowych i o tym jak ich „rozsądnie” używać i zaczęło się
troszeczkę lepiej dziać. Nie było jeszcze efektów w postaci regularnych
przychodów z programów partnerskich, ale zaczęły się pokazywać od czasu
do czasu, (wcześniej był jeden bonus po pierwszym miesiącu istnienia
bloga a potem dłuuuuugo nic:)
Spędziłem
dziesiątki jeśli nie setki godzin, żeby poszukać informacji o tym co
jeszcze mogę ulepszyć. Trafiałem na różne fora, blogi czy serwisy w
których „specjaliści” udzielali darmowych porad. Uczyli jak
pozycjonować, jak optymalizować itp. ale najczęściej były to informacje
teoretyczne, nie poparte ich własnymi osiągnięciami na tym polu.
Straciłem dużo czasu i energii.
Wreszcie
zakupiłem jeden z kursów mówiących o temacie, który mnie interesował
(prawie 200zł) i dopiero wtedy olśniło mnie, że być może technicznie
jest z moim blogiem wszystko ok, ale jego założenia są błędne! On miał z
założenia zarabiać ale zapomniałem o jednym, bardzo ważnym elemencie. O
tym, że wartość Twojej strony czy bloga jest wprost proporcjonalna do
ilości odwiedzin a one zależą od treści. Od tego czy wchodzący na Twój
blog faktycznie znajdzie w nim to czego szuka. Twoje premie są EFEKTEM
wizyt na blogu a nie celem samym w sobie!
Zacząłem
na nowo, zmodyfikowałem słowa kluczowe, zainstalowałem SEO Pack itp. i
dopiero wtedy faktycznie zaczęło zmieniać się na lepsze.
Teraz
mam kilka blogów zbudowanych w oparciu o wiedzę i doświadczenie, które
zdobyłem ucząc się na własnych błędach. Zarówno na bloggerze jak i na
WordPressie.
Ten kurs jest właśnie efektem moich poszukiwań na stworzenie praktycznego przepisu na bloga, jest to duża ilość materiału przefiltrowana pod kątem przydatności w projekcie pod nazwą”własny blog” i zastosowana w praktyce.
Efektem finalnym (poza premiami) są między innymi takie blogi: Prezentowo , Warto przeczytać, Bogaty Ojciec, WordPress w Praktyce.
Wszystkie one są zbudowane dokładnie w oparciu o wytyczne z tego kursu,
choć nie wszystkie zawierają każdy z elementów o których mówi niniejsze
szkolenie. Wordpress w praktyce ma również swój Fan Page na Facebooku,
co widzisz poniżej.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
